/ Reklama i marketing

Czy niewielka firma może odnieść wielki sukces?

Prowadzenie biznesu (zwłaszcza niewielkiego) jest jak jazda na rollercoasterze. Przez większość czasu powoli pniesz się ku górze, aby chwilę później z żołądkiem w okolicy gardła spadać z szybkością godną Sokoła Millennium. Niektórzy twierdzą, że im mniejsza jest firma, tym łatwiej jest wypaść ze spadającego wagonika – ale czy naprawdę mają rację?


Większość przedsiębiorców wychodzi z założenia, że niewielkie (zwłaszcza te młodsze) firmy nie mają szansy na sukces, że niedoświadczeni właściciele nie wiedzą jeszcze na czym polega dobra promocja i nie czują do końca swoich grup docelowych... W efekcie oddają się w ręce wielkich agencji reklamowych i inwestują w zaawansowane narzędzia marketingowe, czego jedynym widocznym efektem jest skurczony budżet. Potwierdzają to zresztą badania branży przeprowadzone przez portal conversion.pl. A można inaczej.

Polscy przedsiębiorcy nie wiedzą wiele na temat swoich klientów

Czy reklama internetowa jest zawsze skuteczna?

Poznaj Marię, która od kilku miesięcy prowadzi w Poznaniu niewielką szkołę językową. „Niewielka” na pewno wkrótce przestanie jej wystarczać – dziewczyna założyła stronę internetową oraz fanpage i zamierza potrząsnąć branżą. Na razie jednak jej działania promocyjne ograniczyły się do banerów zamieszczanych na witrynie oraz postów sponsorowanych, które kierowane były do mieszkańców Poznania. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że Maria jest geniuszem marketingu, ale w rzeczywistości szeroko zakrojone kampanie generowały ogromne koszty. Tak wysokie, że pochłonęły całkowity budżet jeszcze zanim zdążyły dotrzeć do potencjalnych klientów. Dlaczego? Bo trafiły głównie do osób, które już znały jej markę.

Takie rzeczy się zdarzają (zwłaszcza w nowych, niewielkich przedsiębiorstwach dysponujących równie niewielkimi funduszami) i pewnie nie raz ich doświadczyłeś. Aby im zapobiec, warto zastanowić się...

Jak robić dobre reklamy internetowe?

Efektywność reklamy online zależy od tego, czy dotrze ona do osób, które będą realnie zainteresowane usługą – szeroki zakres targetowania, na jaki zdecydowała się Maria, był więc strzałem w stopę (lub próbą wyskoczenia z rozpędzonego rollercoastera – trzymając się wcześniejszych porównań). Co więc musiałaby zrobić właścicielka szkoły językowej, aby rzeczywiście pozyskać nowych klientów?

Od czego zależy efektywność reklamy

Najlepiej, gdyby zaczęła od stworzenia profilu behawioralnego potencjalnych klientów – czyli zastanowienia się, kim jest jej odbiorca, co robi i gdzie spędza czas. W efekcie dowiedziałaby się, że zależy jej w szczególności na uczniach okolicznych szkół, uczestnikach spotkań poświęconych podróżom i osobach odwiedzających księgarnie językowe. Kierując reklamę do tak precyzyjnie określonej grupy docelowej, Maria zwiększyłaby szanse dotarcia do osób naprawdę zainteresowanych nauką języka. Każdy wie przecież, że zaproszenie na darmową lekcję próbną nie ucieszy okolicznych licealistów w takim stopniu, jak zniżki na wakacyjne kursy językowe w Londynie.

Reklamy dotyczące promocji trwających w okolicy

Poza tym, reklamy dotyczące promocji trwających w bliskiej okolicy są bardziej skuteczne, bo wykorzystują mechanizm natychmiastowej gratyfikacji. Według raportu „Shoppers perspective 2017”, taka forma komunikacji marketingowej preferowana jest aż przez 57% klientów. Mówiąc prościej, targetując w oparciu o odwiedzone miejsce być może już więcej nie wydasz więcej pieniędzy, niż to naprawdę niezbędne. A Maria zdobyłaby nowych uczniów tuż pod swoimi oknami, zamiast szukać ich bezskutecznie na drugim końcu miasta.

Jak widzisz, poznając swoich klientów i miejsca, które odwiedzają szybko nauczysz się mówić do nich w taki sposób, aby pokochali Twoją markę. Maria może mieć równie dobrze na imię Ewelina i być właścicielką kwiaciarni – tutaj najważniejsza jest sama historia. A ona uczy, że nawet najmniejsi mają szansę na sukces.

Załóż bezpłatne konto

Czy niewielka firma może odnieść wielki sukces?
Udostępnij