/ Reklama i marketing

Jak dotrzeć do właściwego odbiorcy? Skuteczna reklama Google Ads okiem Campaign Managera

Jeśli wierzyć prognozom, wydatki na reklamę opartą o miejsca odwiedzone przez klientów do 2020 roku wzrosną do 32 mld dolarów i stanowić będą 45% ogólnych wydatków na reklamę mobilną. Aleksandra Klimek, Campaign Manager Cluify odpowiada jak wykorzystać ten trend i skutecznie docierać do najbardziej zainteresowanych odbiorców.


Gdzie Twoi klienci reklamują się najchętniej?

Najpopularniejszy obecnie kanał reklamowy online to Google Ads. Pozwala on na wyświetlanie reklam na milionach witryn, na różnych urządzeniach i w setkach tysięcy aplikacji mobilnych. Każdy użytkownik internetu codziennie nieświadomie staje się odbiorcą tych reklam - nie tylko wtedy, gdy szuka informacji w wyszukiwarce Google, ale też czytając wiadomości, sprawdzając godziny odjazdu autobusu, albo przeglądając oferty na OLX.

Czy możemy wpływać na to, do kogo trafi reklama?

Tak. Określanie grupy docelowej, czyli targetowanie opiera się na zaufaniu do wiedzy Google, który zbiera informacje o użytkownikach, śledząc ich zachowania w internecie. To, kim jesteśmy w sieci w większości przypadków wpływa na to, jakie reklamy wyświetlają się w naszych przeglądarkach. Jeśli np. jesteś mężczyzną, który często odwiedza witryny o tematyce motoryzacyjnej istnieje duże prawdopodobieństwo, że otrzymasz reklamy tego typu produktów - samochodów, akcesoriów motoryzacyjnych, może nawet zakładów bukmacherskich.

Podobne reklamy mogą wyświetlać się w Twojej przeglądarce również wtedy, kiedy odwiedzasz miejsca związane z motoryzacją, np. warsztaty, stacje paliw i myjnie. Wtedy będzie to jednak efekt targetowania na podstawie zachowań w świecie rzeczywistym.

Czym różnią się od siebie te dwa sposoby targetowania?

Różnice między targetowaniem na podstawie zachowań online a targetowaniem w oparciu o odwiedzone miejsca świetnie obrazuje przykład wspomnianego już mężczyzny.

Jeśli interesuje się on motoryzacją i takich tematów szuka na co dzień w sieci, to algorytm Google określi go jako osobę potencjalnie zainteresowaną właśnie taką tematyką. Znajdzie się on w grupie docelowej firm oferujących produkty dla zmotoryzowanych a szanse, że otrzyma np. reklamę nowej kwiaciarni będą w związku z tym niewielkie. I to sprowadza nas do targetowania na podstawie odwiedzonych miejsc, bo przecież każdy mężczyzna zagląda czasem w takie miejsce, by kupić kwiaty dla swojej mamy, dziewczyny, żony czy babci.

Wspomniana kwiaciarnia może jednak skierować reklamę do osób przebywających w okolicy lub w konkretnych punktach (czyli tzw. geotargetowanie) - np. w konkurencyjnych kwiaciarniach w pobliżu, w restauracjach czy kawiarniach. To tam przebywają pary i osoby, które chętnie wydają pieniądze na “drobne przyjemności” (w tym również być może nasz bohater). Reklama kwiaciarni zostanie wyświetlona niezależnie od tego, czy odbiorcy kiedykolwiek przeglądali w internecie treści o tematyce florystycznej, czy też nie.

Rozumiem, że w takim razie targetowanie na podstawie odwiedzonych miejsc jest bardziej efektywne?

To zależy. Targetowanie oparte o zachowania w świecie rzeczywistym przynosi świetne efekty kiedy wiemy, gdzie znajduje się odbiorca reklamy. Jeśli szukamy osób lubiących kawę - wybieramy klientów kawiarni. Jeśli mają to być miłośnicy sportu - wybieramy potencjalnych klientów z siłowni, klubów fitness i basenów.

Jeśli zaś chcemy reklamować nasz produkt lub usługę dla całego miasta - wtedy lepiej zostać przy standardowym targetowaniu, pamiętając jednak, że wyświetlanie reklam do szerokiego grona odbiorców będzie dużo droższe i może przynieść gorsze rezultaty, a analiza wyników może okazać się trudna.

Targetowanie reklam

Czy w związku z tym małe i średnie firmy mogą pozwolić sobie na nowoczesne metody targetowania?

Oczywiście! Małe firmy nie mogą sobie pozwolić na wydawanie wielkich sum w Google Ads, więc wręcz powinny targetować precyzyjnie, aby oszczędzić pieniądze i dotrzeć tylko do osób zainteresowanych ich produktami lub usługami. Pakiety reklamowe są więc dostosowane w taki sposób, aby niewielkie firmy mogły z nich korzystać bez obaw o koszty.

W cenie takiego pakietu klient otrzymuje budżet mediowy (czyli koszt za wyświetlanie reklam w Google Ads), kreacje w postaci banerów elastycznych i reklam tekstowych oraz profesjonalną optymalizację każdego dnia kampanii, która zwykle zaplanowana jest na 2 tygodnie (ten termin można wydłużyć).

A co dalej? Jak mierzyć efekty przeprowadzonych kampanii?

W przypadku kampanii online podstawą jest dostęp do Google Analytics. Po połączeniu narzędzia ze stroną internetową można sprawdzić w nim m.in. ilość wejść i liczbę dokonanych konwersji pochodzących z konkretnych kampanii.

Jeśli jednak kampania dotyczy placówki stacjonarnej, to jeszcze do niedawna nie byliśmy w stanie zweryfikować ilu z odbiorców reklamy faktycznie trafiło do sklepu. Teraz dzięki Cluify możemy nie tylko sprawdzić, jak każdego dnia zmienia się ruch w sklepie, ale też ilu nowych klientów się w nim pojawiło. W przypadku pogłębionej analityki offline jesteśmy też w stanie zweryfikować ile osób z wybranej grupy docelowej rzeczywiście pojawiło się w naszej placówce, czyli - czy kampania faktycznie była skuteczna.

Aleksandra Klimek bio

Stwórz swoją pierwszą kampanię reklamową

Jak dotrzeć do właściwego odbiorcy? Skuteczna reklama Google Ads okiem Campaign Managera
Udostępnij